Włochy - malowniczy kraj
Włochy należą do najludniejszych państw Europy (czwarte miejsce na kontynencie)
o wysokiej, lecz zróżnicowanej gęstości zaludnienia. Na 1 km² przypada średnio
ponad 192 osób, ale w niektórych regionach wskaźnik ten jest znacznie wyższy
np.: w Lombardii wynosi on około 388 mieszk./km², w Ligurii – 291, w Lacjum –
303, a w Kampanii – nawet 425. Wyraźnie słabiej zaludnione są obszary na
południu: Basilicata – tylko 60 mieszk./km², a Moliza – 73; wysoką gęstość
zaludnienia ma zaś Apulia – 209 osób na km². Najrzadziej zaludniona jest
wysokogórska Dolina Aosty – 38. Z dwóch głównych wysp Sycylia osiąga 195
mieszk./km², a Sardynia zaledwie 68 mieszk./km².
Prawie całą ludność stanowią katolicy – 98% (licząc wszystkich ochrzczonych), napływ imigrantów z krajów arabskich spowodował wzrost odsetka muzułmanów do 1% (główne skupiska wyznawców islamu to Rzym, Genua i Mediolan). W północnej części kraju (włoski Tyrol) żyje kilkadziesiąt tysięcy protestantów, ponadto w Rzymie i Mediolanie mieszkają znaczniejsze grupy wyznawców judaizmu – w sumie w całych Włoszech ponad 25 tysięcy.
Zdjęcie satelitarne Włoch
Rzym - stolica Włoch
Włochy mające niegdyś jeden z wyższych wskaźników przyrostu naturalnego w Europie od piętnastu lat borykają się z przewagą zgonów nad urodzeniami. W 2003 roku wskaźnik urodzeń na 1000 mieszkańców wyniósł 9,4, zaś zgonów 9,8, co dało naturalny ubytek ludności na poziomie 0,4 promila. Obecnie dzięki imigrantom przybywającym tutaj z różnych stron świata, pragnących zalegalizować swój pobyt liczba ludności kraju ciągle wzrasta, przewidywane jest, że wkrótce przekroczy 60 mln. Dzięki znacznemu postępowi medycyny oraz opieki zdrowotnej Włochy szczycą się jednym z najniższych wskaźników śmiertelności niemowląt, który spadł poniżej 5 na 1000 urodzeń żywych oraz najdłuższym – po Szwecji przeciętnym trwaniem życia spośród wszystkich krajów UE; mężczyźni żyją średnio 78,5 lat, zaś kobiety 82,7 lat (dane z 2003 roku).
Struktura wiekowa ludności wykazuje szybki wzrost udziału ludności starszej niż 65 lat (poprodukcyjnej) i jednocześnie spadek udziału dzieci i młodzieży w ogólnym zaludnieniu kraju. W 2003 roku osoby mające 19 lat i mniej stanowiły 18,9% ogółu mieszkańców, od 20 do 39 lat – 29,7%, w wieku od 40 do 64 lat – 32,4% i w wieku 65 lat i powyżej aż 19,0; ten ostatni wskaźnik jest najwyższy w świecie.
Aktywność zawodowa jest znacząco niższa od średniej unijnej, albowiem w 2003 roku tylko 24,4 mln osób pracowało w gospodarce (43%) wobec średniej unijnej ponad 51%. Od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku szybko spada zatrudnienie w rolnictwie, oraz nieco wolniej w przemyśle, wzrasta natomiast liczba pracujących w usługach.
Struktura zatrudnienia była następująca (w procentach; dane za lata 2003/1990): przemysł 24,6/26,8, budownictwo 6,9/7,3, handel 15,4/14,8, transport i łączność 6,2/5,9, rolnictwo, leśnictwo i rybołówstwo 4,8/8,3, inne działy gospodarki 42,1/36,9.
Włochy należą do krajów o najwyższym w świecie poziomie edukacji, czego przejawem jest bardzo wysoka liczba studentów wynosząca w 2003 roku 1,86 mln, czyli 32,6 na tysiąc mieszkańców; w największych ośrodkach akademickich jak Rzym, Mediolan, Turyn, Neapol, Padwa czy Bolonia z najstarszym uniwersytetem na świecie studiuje po kilkadziesiąt tysięcy osób. W tymże samym roku użytkownikami komputerów było 15,7 mln osób.
Wskaźnik urbanizacji rośnie powoli, ze względu ostre tempo wyludniania się największych miast i przenoszeniem się ludności na przedmieścia – formalnie wiejskie. Statystyka włoska ponadto nie publikuje oficjalnych danych o zespołach miejskich, tylko o gminach w ich ścisłych granicach administracyjnych, niezależnie od statusu prawnego. W 2003 roku w miastach mieszkało prawie 68% ludności, przy czym wskaźnik koncentracji ludności w największych miastach jest wyraźnie mniejszy niż w innych podobnej wielkości krajach Unii. Od połowy lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku Włochy notują znaczny napływ imigrantów, głównie z Albanii (Apulia), krajów arabskich północnej Afryki oraz Ameryki Południowej, którzy zasiedlili zwłaszcza Rzym i jego peryferia oraz okolice Mediolanu i Turynu, a także inne miasta na północy kraju. Liczba imigrantów w 2003 roku wyniosła 1126000, czyli 2% ludności, z czego około 32 tysiące stanowili Polacy. Wspomniana migracja ludności większych miast jest bardzo ciekawym zjawiskiem powodującym – niekiedy drastyczny – spadek zaludnienia głównych miast na rzecz osiedli podmiejskich.
Prawie całą ludność stanowią katolicy – 98% (licząc wszystkich ochrzczonych), napływ imigrantów z krajów arabskich spowodował wzrost odsetka muzułmanów do 1% (główne skupiska wyznawców islamu to Rzym, Genua i Mediolan). W północnej części kraju (włoski Tyrol) żyje kilkadziesiąt tysięcy protestantów, ponadto w Rzymie i Mediolanie mieszkają znaczniejsze grupy wyznawców judaizmu – w sumie w całych Włoszech ponad 25 tysięcy.
Zdjęcie satelitarne Włoch
Rzym - stolica Włoch
Włochy mające niegdyś jeden z wyższych wskaźników przyrostu naturalnego w Europie od piętnastu lat borykają się z przewagą zgonów nad urodzeniami. W 2003 roku wskaźnik urodzeń na 1000 mieszkańców wyniósł 9,4, zaś zgonów 9,8, co dało naturalny ubytek ludności na poziomie 0,4 promila. Obecnie dzięki imigrantom przybywającym tutaj z różnych stron świata, pragnących zalegalizować swój pobyt liczba ludności kraju ciągle wzrasta, przewidywane jest, że wkrótce przekroczy 60 mln. Dzięki znacznemu postępowi medycyny oraz opieki zdrowotnej Włochy szczycą się jednym z najniższych wskaźników śmiertelności niemowląt, który spadł poniżej 5 na 1000 urodzeń żywych oraz najdłuższym – po Szwecji przeciętnym trwaniem życia spośród wszystkich krajów UE; mężczyźni żyją średnio 78,5 lat, zaś kobiety 82,7 lat (dane z 2003 roku).
Struktura wiekowa ludności wykazuje szybki wzrost udziału ludności starszej niż 65 lat (poprodukcyjnej) i jednocześnie spadek udziału dzieci i młodzieży w ogólnym zaludnieniu kraju. W 2003 roku osoby mające 19 lat i mniej stanowiły 18,9% ogółu mieszkańców, od 20 do 39 lat – 29,7%, w wieku od 40 do 64 lat – 32,4% i w wieku 65 lat i powyżej aż 19,0; ten ostatni wskaźnik jest najwyższy w świecie.
Aktywność zawodowa jest znacząco niższa od średniej unijnej, albowiem w 2003 roku tylko 24,4 mln osób pracowało w gospodarce (43%) wobec średniej unijnej ponad 51%. Od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku szybko spada zatrudnienie w rolnictwie, oraz nieco wolniej w przemyśle, wzrasta natomiast liczba pracujących w usługach.
Struktura zatrudnienia była następująca (w procentach; dane za lata 2003/1990): przemysł 24,6/26,8, budownictwo 6,9/7,3, handel 15,4/14,8, transport i łączność 6,2/5,9, rolnictwo, leśnictwo i rybołówstwo 4,8/8,3, inne działy gospodarki 42,1/36,9.
Włochy należą do krajów o najwyższym w świecie poziomie edukacji, czego przejawem jest bardzo wysoka liczba studentów wynosząca w 2003 roku 1,86 mln, czyli 32,6 na tysiąc mieszkańców; w największych ośrodkach akademickich jak Rzym, Mediolan, Turyn, Neapol, Padwa czy Bolonia z najstarszym uniwersytetem na świecie studiuje po kilkadziesiąt tysięcy osób. W tymże samym roku użytkownikami komputerów było 15,7 mln osób.
Wskaźnik urbanizacji rośnie powoli, ze względu ostre tempo wyludniania się największych miast i przenoszeniem się ludności na przedmieścia – formalnie wiejskie. Statystyka włoska ponadto nie publikuje oficjalnych danych o zespołach miejskich, tylko o gminach w ich ścisłych granicach administracyjnych, niezależnie od statusu prawnego. W 2003 roku w miastach mieszkało prawie 68% ludności, przy czym wskaźnik koncentracji ludności w największych miastach jest wyraźnie mniejszy niż w innych podobnej wielkości krajach Unii. Od połowy lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku Włochy notują znaczny napływ imigrantów, głównie z Albanii (Apulia), krajów arabskich północnej Afryki oraz Ameryki Południowej, którzy zasiedlili zwłaszcza Rzym i jego peryferia oraz okolice Mediolanu i Turynu, a także inne miasta na północy kraju. Liczba imigrantów w 2003 roku wyniosła 1126000, czyli 2% ludności, z czego około 32 tysiące stanowili Polacy. Wspomniana migracja ludności większych miast jest bardzo ciekawym zjawiskiem powodującym – niekiedy drastyczny – spadek zaludnienia głównych miast na rzecz osiedli podmiejskich.